Szekspir

~~

~

W Grajewie

powiesił się na drzewie,

niechciany interwał,

bo sznur się zerwał.

Wszył sobie esperal,

lepiej niż funeral

kolegi z Bruklinu

podlaskiego splinu.

On podlubelski

Szekspir diabelski:

Pić czy żyć?

Gdzie jechać?

Kogo złapać?

żeby się za mocno

nie zasapać?