Dzielnica

=

{===

======}

Mieszka na Sołaczu,

trzyma złom w pawlaczu.

Czy się tu przeprowadzimy? –

nie ma węgla tej zimy –

do tej pięknej dzielnicy

niemieckiej prawicy

księcia Bismarcka,

bo to zawsze

lepsza marka.

Snoby z pałacu

zawsze na kacu,

ja snob z stodoły

całe życie goły.

Czasem ktoś rzucił,

żebym się nie smucił,

ręce dwie lewe,

macam sakiewę

na datki

dla samotnej matki

i zasiłek

za wchodzenie w tyłek.

O! Jakiś osiłek,

może da nam obiad,

chociaż sam darmozjad.

A to frajerstwo

nazywa się partnerstwo.

Kup mi, kup mi, kup,

bo może być ślub

i sobie podjemy

całkiem bez ściemy,

ze stypą gorzej,

bo wyglądać trzeba chorzej.

Otworzymy blacharstwo,

obok jest malarstwo –

widziałem artystę.

Nie mam na dentystę.

Weź na fundusz.

Susz

już.

***

**

*