.
..
…
Jako prawdziwa kobieta
nałóż swojemu mężczyźnie kotleta,
nałoż swojemu mężczyźnie ziemniaków,
i tak zostanie dla trójki dzieciaków,
a nie zapomnij o surówce
i o czerwonej witaminie,
bo się troszczymy zawsze w rodzinie
o zdrowie woła roboczego,
choćby miał dęte jak balon ego,
lecz co ci szkodzi, gdy płynie kasa,
wino, kapusta i kiełbasa,
lecz co ci szkodzi, kiedy płyną
i kochającą się tak rodziną
jeździcie sobie na Majorkę,
żeby codzienną zostawić orkę,
do Helu i Zakopanego,
by na okrągło dopinać swego
oraz żyć życiem klasy średniej,
uchowaj Boże ażeby biedniej,
i zadbaj kobieto o dobry sex,
żeby nie skończyć jak jego ex.
…
..
.